Zasadniczo, adrenalina w sporcie jest elementem stałym. Podczas rywalizacji z przeciwnikami emocje potrafią sięgnąć zenitu, nawet jeśli chodzi tutaj o lekkoatletykę czy kolarstwo. Są jednak takie dyscypliny, w których średni poziom adrenaliny jest zdecydowanie wyższy niż w innych.

Znaleźć je można na przykład w sportach wodnych. Dobrym przykładem sportu, który nierozerwalnie związany jest z wodą i który można wpisać na listę sportów ekstremalnych, jest rafting. Dyscyplina ta polega na spływaniu na różnego rodzaju tratwach bądź kajakach rwącymi rzekami.

Rywalizacja nie jest tutaj najważniejsza – liczy się głównie działanie w grupie oraz pokonywanie własnych barier mentalnych. Oczywiście, sporty, podczas uprawiania których pojawia się wyższy poziom adrenaliny, są również sportami bardziej niebezpiecznymi. Dlatego też zawsze trzeba mieć świadomość podejmowanego ryzyka i uważać na siebie w trudnych sytuacjach.

Konieczne jest korzystanie z dostępnych zabezpieczeń, bo w niektórych momentach mogą one po prostu uratować nam życie. We wspomnianym raftingu zawsze warto mieć na sobie kamizelkę ratunkową oraz kask, ponieważ bardzo łatwo wypaść z łodzi, a górskie rzeki pełne są kamieni i głazów, o które można rozbić sobie głowę. Niestety, nawet jeśli podczas uprawiania sportów ekstremalnych będziemy bardzo ostrożni i prawidłowo zabezpieczeni, to i tak może stać się nam krzywda.

Ryzyko jest tutaj po prostu wliczone w koszty, a adrenalina pojawia się zazwyczaj w sytuacjach ekstremalnych, które przecież w omawianych rodzajach sportów są codziennością.